Dobro jest zawsze ciche i ukryte...

Będzie weselisko :D

Witam serdecznie, po jakieś tam przerwie.

 

Dużo się dzieje, bardzoooo dużo. Jutro do pracy jeszcze a potem trochę odpoczynku do piątku. A w piątek rano do pracy a po południu do Katowic. Do tych moich cudnych Katowic. Jeszcze nie zamieszczałam zdjęć z tego miasta ale cóż.. będzie okazja - obiecuję.

Dzien po dniu mija w nieubłagalnym tępie. Już mamy 20 kwietnia!! A przecież nie dawno był początek tego 2013 roku, którego miało nie być. Przepowiednie jak przepowiednie - nie sprawdziły się.

Tak, wiem... mam się uczyć. Wiem, mam pisać licencjat a mi się nie chce. Tzn. chce ale nie mam pomysłu jak to ugryźć, a do końca czerwca zostało no hehehehe ... lekko ponad dwa miesiące. Damy radę! Wierzę w to. No i jeszcze mam zaległość w czerwcu - pewne egzaminy zawalone na własne życzenie x lat temu. Jak się mi nie chciało uczyć to się nie chciało.

 

Dobrze, koniec takich wspomnień.... 

Wczoraj wieczorem, jakoś o 20:30, a może i później wpadli moi MŁODZI GNIEWNI,  żartuję... nie GNIEWNI, ale ZAKOCHAŃCE DWA. I z czym, no ba z zaproszeniem za ślub i weselisko !! !! Wreszcie. Mieliśmy się spotkać w zeszłym tygodniu, ale nie wyszło. Wpadli wczoraj. A zaproszenie takie cudowne. Nie zrobiłam fotki, bo nie wiem czy Pati byłaby hepi z tego powodu. Gdyby nie daj Boże odkryła ten bloog... chyba by ze swoim narzyczonym łeb mi ucieła :D

No, ale tak jest weselisko. Mam jeszcze sporo czasu, bo to 22 czerwca. Akurat trafna data, bo... będę już po uczelni. Semestr ostatni się zakończy (jeszcze tylko w lipcu obrona), no a Pati dzień wcześniej ma urodziny. Naprawdę data wymarzona.

 

Ale mam problem... zaproszenie z osobą towarzyszącą. Ehhhh .... I jakiego chłopa za rogi złapać?

No więc wczoraj wieczorem, jak Pati i Zbysiu się zmyli to galopem na facebooka i szukać w spisie Tomeczka :D Znalazłam go i buch... wiadomość wysłana. Nie było go. Czasem wpada wieczorem ok 23 i paczę i widzę Tomek jest!!

Pytałam kiedy wróci z tego Krakowa... Jejku... szkoda, że nie na ten weekend. Będzie dopiero w majowy. Zgodził się na spotkanie od tak.

A teraz ja myślę, że no niby dzieciństwo jako sąsiedzi. Jak byliśmy mali, to się gdzieś tam widzieliśmy na podwórku. A odkąd doszło gimnazjum... Tomek zdążył uciec przed tym chorym systemem, a mnie objął ;( Później już zostało tylko szybkie "cześć" albo na ulicy albo w Cieszynie. I tutaj piszę, że chcę go o coś zapytać i czy możemy się spotkać. Bez cienia napisał, że nie ma problemu.... Byleby tylko się zgodził iść na to wesele. Więcej do szczęscia nie potrzebuję.

Męża nie szukam, wiem że znajdzie się sam... w najmniej ponoć... oczekiwanym momencie.

 

To tyle, troszkę się rozpisałam. Dzisiaj brak zdjęć. Jeśli jednak ktoś chce jakieś zdjęcia czy coś wiecej poczytać to zapraszam na inne blogi czyli:

http://diamentowa-ksiezniczka.blogspot.com

http://rozne-anime-manga.blogspot.com

http://malenki-kwiat.blogspot.com

Tak, mam trzy blogi na blogspocie. Dlaczego? Cóż WP mnie troszkę zawodzi ostatnie czasy. Nawet gify nie migają tylko poprzez kliknięcie a jakoś pokochałam blogspot.

No i też mam próbnego bloga na interii czyli:

http://edex80.blog.interia.pl

 

POZDRAWIAM SERDECZNIE I DO USŁYSZENIA W KOLEJNEJ NOTATCE. JAK WIDAĆ MAŁO TUTAJ PISZĘ, PRZENOSZĄC SIĘ POWOLI NA BLOGSPOT. ALE BĘDĘ ZAGLĄDAĆ I OD CZASU DO CZASU PISAĆ. KASOWAĆ NA PEWNO NIE BĘDĘ, CHYBA, ŻE WP TO ZROBI.